kara umowna

Kara umowna

Co to jest kara umowna?

Kara umowna to pewna dolegliwość dla strony umowy – najczęściej kara finansowa. Polega ona z reguły na tym, że dłużnik w pewnych sytuacjach, czy też w pewnych okolicznościach, będzie musiał zapłacić wierzycielowi określoną sumę pieniędzy.

Jakie to sytuacje i jak wysokie mogą być kary umowne?

Zarówno rodzaj okoliczności uzasadniających zapłatę kary umownej jak i jej wysokość strony muszą określić w treści zawartej umowy. Dlatego jeśli tego nie zrobiłeś, a teraz szukasz sposobu na to jak zażądać takiej kary od Swojego kontrahenta, to w tym wpisie raczej nie znajdziesz żadnej podpowiedzi.

Kiedy można żądać zapłaty kary umownej?

To w umowie musisz ustalić kiedy należy się kara umowna. Musisz to sobie odpowiednio zapisać.

W dalszej części wpisu pokażę Ci jak powinny wyglądać klauzule umowne wprowadzające karę umowną.

Najczęściej prosty schemat wygląda w ten sposób:

… jeśli nie przywieziesz towaru na czas – płacisz karę

… jeśli nie zakończysz remontu na czas – płacisz karę

… jeśli nie naprawisz samochodu – płacisz karę

Jak widzisz kare umowną zastrzega się na wypadek niewykonania umowy (nie naprawisz samochodu) lub nienależytego wykonania umowy (przywieziesz towar po umówionym terminie).

Bardzo często widuje w analizowanych umowach kary umowne za to, że dłużnik wykona coś nieterminowo (spóźni się) np. z zakończeniem robót, z dostawą towaru.

W bardziej skomplikowanych umowach strony przewidują kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt różnych kar umownych za niewykonanie lub nienależyte wykonanie konkretnych obowiązków.

Np. brak terminowego przesłania raportu z postępu robót budowlanych, za każdorazową obecność na placu budowy pracownika pod wpływem alkoholu, za brak kompletności dostarczonego towaru, za brak reakcji zgłoszenie problemu, na nieterminowe usunięcie wad towaru lub robót budowlanych, za każdy dzień braku dostępu do serwera lub sytemu informatycznego, za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, za przekazanie informacji poufnych, za naruszenie zakazu konkurencji itd.

W tej chwili pracuję nad kilkoma umowami i do głowy przychodzą mi tylko przykłady z tych umów. Napisz w komentarzu kiedy Ty z reguły zastrzegasz karę umowną, albo kiedy chciałbyś to zrobić, ale nie jesteś pewny, czy jest to właściwe. Dzięki temu każdy kto przeczyta ten wpis będzie mógł czerpać pomysły z moich i Twoich doświadczeń.

Kiedy jeszcze warto wprowadzić karę umowną?

Myślę, że zawsze warto przemyśleć wprowadzenie kary umownej za odstąpienie od umowy z winy kontrahenta.

Dlaczego?

Może tak się zdarzyć, że druga strona w żaden sposób nie reaguje na zgłaszane przez Ciebie nieprawidłowości. Np. mimo monitów i wezwań nie dostarcza towaru, za który zapłaciłeś. W takiej sytuacji jedynym ratunkiem wydaje się zerwanie umowy.

Może tak być, że kontrahent nawet odda Ci pieniądze, ale nerwy i czas utracisz bezpowrotnie. W takich wypadkach dochodzenie odszkodowania jest trudne, a czasem nawet niemożliwe. Tymczasem jeśli za to, że z winy kontrahenta musiałeś zerwać umowę przewidziałeś karę umowną, to będziesz miał szanse powetować sobie straty.

Po za tym, jeśli wprowadzisz do umowy taką karę istnieją szanse, że kontrahent będzie obawiał się, że zerwiesz z nim umowę i zażądasz jej zapłaty. Ta obawa zdopinguje go do tego, żeby umowę wykonać prawidłowo i w terminie i nie dać Ci powodów do jej zerwania. Czy nie o to przecież Ci chodzi?

W jakiej umowie mogę zawrzeć klauzule kary umownej?

W każdej.

No może w prawie każdej.

Jest pewne ograniczenie.

Nie możesz karą umowną obchodzić przepisów o odsetkach maksymalnych. Nie możesz więc na dłużnika nałożyć obowiązku zapłaty kary umownej w sytuacji jeśli nie odda Ci w terminie pożyczonych pieniędzy, albo spóźni się z zapłatą za towar czy usługę.

To było by zbyt proste. Albo oddajesz pożyczone 10 tyś. PLN albo tytułem kary umownej płacisz mi dwa razy tyle za każdy dzień opóźnienia. Takie postanowienie nie wydaje się w porządku. Co za dużo to nie zdrowo.

Kary umowne możesz zastrzegać tylko na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania świadczenia niepieniężnego. Czyli np. jeśli możesz wprowadzić do umowy karę za to, że kontrahent spóźni się z zakończeniem remontu, albo z dostawą towaru, ale już nie na wypadek, gdy spóźni się z zapłatą.

Po co w ogóle zastrzegać kary umowne?

Myślę, że nie pomylę się jeśli powiem, że kary umowne występują w każdej profesjonalnie przygotowanej umowie. Dlaczego zawodowcy zastrzegają kary umowne?

Powodów jest co najmniej kilka.

Kara umowna zapewnia Ci odszkodowanie o ustalonej wysokości w wypadku określonym w umowie. Wiadomo, że takiego odszkodowania na zasadach ogólnych możesz domagać się zawsze w przypadku jeśli dłużnik nie wykona lub nieprawidłowo wykona umowę. Problem leży gdzie indziej.

Po pierwsze odszkodowania na zasadach ogólnych możesz żądać tylko w wypadku, gdy poniosłeś szkodę majątkową. Jaką szkodę poniesiesz, jeśli mechanik nie naprawi Ci auta na czas, albo robotnicy skończą u Ciebie w domu remont tydzień po terminie? Co jeśli kontrahent przywiezie Ci towar dzień później? Zdenerwujesz się? Czeka Cię nie przyjemna rozmowa z osobą, której miałeś dostarczyć zamówiony towar? Gdzie tu szkoda majątkowa? Nie ma, a w związku z tym nie ma odszkodowania.

Tymczasem jeśli zapiszesz w umowie karę umowną na takie okoliczności, to należy Ci się określona suma pieniężna. Nie ważne, że nie poniosłeś szkody majątkowej. Otrzymujesz zastrzeżoną karę umowną i tyle.

Inna sytuacja:

Otóż dochodząc odszkodowania na zasadach ogólnych musisz udowodnić wysokość poniesionej szkody.

Powiedzmy, że ekipa budowlana nie wyremontowała Twojej hali magazynowej na czas. Przez to przez pewien czas nie mogłeś prowadzić działalności, nie mogłeś przyjmować nowych zleceń i nie zarabiałeś. Jeśli skierujesz sprawę do sądu, to sędzia zapyta Cię ile przez to straciłeś.

Ile dokładnie, co do złotówki.

Co więcej sąd nie zadowoli się odpowiedzią, że szacujesz swoją szkodę na ileś tam, albo Ci się wydaje, że ileś tam straciłeś. Musisz to udowodnić.

Jak udowodnisz ile straciłeś przez to, że ktoś złamał zakaz konkurencji, albo ujawnił tajemnicę Twojego przedsiębiorstwa?

Będzie to bardzo trudne, chyba, że zastrzegłeś sobie karę umowną. Wtedy nie musisz udowadniać wysokości szkody. Wystarczy, że wykażesz spełnienie się warunków wskazanych w umowie, które uprawniają Cię do żądania kary umownej.

Musisz przyznać, że tak jest łatwiej.

Na pewno też tak jest szybciej. Są sprawy, w których wysokość szkody można co prawda udowodnić co do złotówki. W większości przypadków wymaga to jednak przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków (co kosztuje dużo czasu) i opinii biegłych (co oprócz czasu wymaga także pieniędzy).

O innych powodach zastrzegania kar umownych wtrąciłem już powyżej. Chodzi o to, że kara umowna stymuluje drugą stronę do prawidłowego wykonania umowy. Jeśli wykonanie jakiegoś obowiązku z umowy jest dla Ciebie bardzo ważne (np. składanie raportów z postępu prac, utrzymywanie bezpieczeństwa serwera itd.) obwaruj jego wykonanie karą umowną. Wtedy będziesz miał podstawy, żeby sądzić, że druga strona – z obawy przed obowiązkiem zapłaty kary – ten obowiązek będzie wykonywać z wyjątkową starannością.

Czy opłaca mi się przyjąć na siebie obowiązek zapłaty kary umowne?

A może sam zaproponujesz drugiej stronie, żeby zastrzegła karę umowną na wypadek, jeśli Ty nie wykonasz, któregoś ze swoich obowiązków umownych? Myślisz, że taka technika „kamikaze” może być dla Ciebie korzystna?

Może.

Żeby Ci to wyjaśnić musisz poznać jeszcze jedną zasadę dotyczącą kary umownej. Jest ona istotna również z innych względów. Chodzi o to, że nie możesz dochodzić tytułem odszkodowania kwoty, która jest wyższa, niż zastrzeżona kara umowna. Czyli nawet jeśli jesteś w stanie udowodnić, że poniosłeś szkodę wyższą niż kara umowna, to nie możesz tej wyższej kwoty dochodzić przed sądem (tzn. możesz, ale przegrasz sprawę).

Co ważne możesz tę zasadę zmienić w treści umowy. Tzn. możesz w umowie zapisać, że w danym przypadku będziesz mógł dochodzić odszkodowania wyższego, niż zastrzeżona kara umowna. Musisz jednak pamiętać, żeby to wpisać w umowie.

I teraz dochodzimy do tego kiedy opłaca się przyjąć na siebie obowiązek zapłaty kary umownej. Będzie to dla Ciebie korzystne w sytuacji, kiedy wysokość kary będzie niższa niż spodziewana wysokość ewentualnej szkody – np. musisz przetransportować dla Klienta zabytkowe kryształowe lustro o wartości 100 tyś. PLN, ale w umowie przyjmujesz na siebie obowiązek zapłaty kary umownej w kwocie 1 tyś. PLN w wypadku, gdy uszkodzisz to lustro.

Prawda, że się opłaca?

Oczywiście jednocześnie musisz zadbać o to, żeby w umowie nie było zapisu, że Twój Klient może domagać się odszkodowania w wysokości wyższej, niż zastrzeżona kara umowna.

Przykład jest bardzo prosty i łatwy do przejrzenia w tego typu umowie. Chciałem Ci jednak przedstawić pewną konstrukcję, którą możesz wykorzystać w dowolny sposób.

Zresztą, czy naprawdę wszyscy czytają umowy, które podpisują? A Ty je czytasz? Jeśli nie, to mam nadzieję, że po lekturze mojego bloga zaczniesz:)

Kara umowna – wzór

Obiecałem, że pokażę Ci w jaki sposób ja wprowadzam do umów postanowienia dotyczące kar umownych. Wszystko zależy od treści konkretnej umowy, ale mniej więcej wygląda to tak:

Na wypadek każdorazowego naruszenia przez (dostawcę, zleceniobiorcę, wykonawcę, sprzedawcę, leasingobiorcę, najemcę itp.) obowiązku wskazanego w § 5 ust. 2 Umowy/polegającego na zachowaniu poufności (wskazujesz jednostkę redakcyjną, która dotyczy konkretnego obowiązku lub wpisujesz ten obowiązek) zapłaci on na rzecz strony przeciwnej karę umowną w kwocie X PLN (słownie: iks PLN). Kara umowna będzie wymagalna w terminie 7 dni od momentu doręczenia wezwania do jej zapłaty.

Pamiętaj o tym, żeby w przypadku kiedy jest to uzasadnione użyć zwrotu, że kara należy się za każdorazowe naruszenie określonego obowiązku. Jeśli tego nie zrobisz przeciwnik może wielokrotnie naruszyć ten obowiązek, a potem twierdzić, że zapłaci Ci jedną karę.

Pamiętaj też o tym (a jak Ci się to opłaca to zapomnij o tym), żeby umieścić w umowie zapis pozwalający na możliwość dochodzenia tytułem odszkodowania kwoty wyższej, niż zastrzeżona kara umowna.

Ja czasem robię osobną jednostkę redakcyjną umowy i wskazuję, że: Strona uprawniona do dochodzenia kary umownej może domagać się tytułem odszkodowania kwoty przenoszącej wartość zastrzeżonej kary umownej.

Tutaj też możesz wprowadzić nieco zamieszania w umowie wskazując, że możliwość ta dotyczy tylko jednej strony. Czyli załóżmy, że w umowie zlecenia kary umowne są zastrzeżone na rzecz każdej ze stron, ale w umowie piszesz, że możliwość dochodzenia odszkodowania wyższego, niż kara umowna przysługuje tylko zleceniodawcy.

Przeczytaj również: Miarkowanie kary umownej

Pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

2 Odpowiedź

  1. Milena

    Bardzo dobre artykuły. Tematy przedstawione w zwięzły sposób, a przy tym zawierające istotne informacje. Ogromna przydatność w sporządzaniu pism, dzięki zrozumiałemu przekazowi.

    1. Dziękuję serdecznie za miłe słowa. Kara umowna to bardzo ciekawy temat, z którym często się spotykam, więc nie miałem problemów, żeby znaleźć odpowiednią inspirację. Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Top